1px Małe zmiany, nowy klimat - wrześniowa metamorfoza wnętrza z dekoracyjnymi poszewkami 0
Małe zmiany, nowy klimat - wrześniowa metamorfoza wnętrza z dekoracyjnymi poszewkami

Wrzesień zawsze trochę mnie prowokuje do zmian. Jeszcze nie mam ochoty chować lata do kartonów, ale wieczorem koc znowu ląduje na kanapie, światło robi się bardziej miękkie, a chłodniejsze poranki przypominają, że dom za chwilę stanie się naszym ulubionym miejscem na dłuższe godziny. Nie przemeblowuję wtedy całego salonu. Zmieniam kilka poszewek, dokładam cieplejszą fakturę, czasem jeden mocniejszy kolor. I nagle przestrzeń wygląda inaczej. Jesienna metamorfoza wnętrza naprawdę może zacząć się od jednej poduszki. 

Jak odmienić wnętrze jesienią bez remontu?

Najprościej zacząć od tekstyliów. Dekoracyjne poszewki na poduszki można wymienić w kilka minut, a sofa czy łóżko od razu zyskują inną paletę kolorów i faktur.

We wrześniu nie mam jeszcze potrzeby otaczania się wyłącznie dyniami, pomarańczem i typowo jesiennymi ozdobami. Wolę potraktować ten miesiąc jako przejście. Trochę lata zostaje, ale pojawiają się rudości, czekoladowy brąz, głęboki granat i beże. Kolory, które później bardzo naturalnie przechodzą z nami w październik i listopad.

Jeśli Twoja sofa jest jasna, spróbuj zacząć od jednej mocniejszej poduszki. Na ciemnej świetnie wyglądają z kolei jasne, strukturalne poszewki do salonu. Nie trzeba od razu kupować sześciu identycznych modeli. Ja zdecydowanie wolę, kiedy poduszki trochę się od siebie różnią.

Rudy kolor, czyli jesień bez dekoracji w kształcie liści

Rudości mają ogromny urok, szczególnie przy drewnie, beżu, złamanej bieli i zieleni. Poszewka dekoracyjna boucle w rudym kolorze ma miękką, wyraźną strukturę i sama w sobie wprowadza jesienny nastrój. Nie potrzebuje obok ceramicznej dyni ani wianka z liści. ;)

Bouclé jest też świetnym sposobem na zmianę wnętrza poprzez fakturę. Nawet jeśli zostajemy przy podobnych kolorach, powierzchnia poduszki zaczyna inaczej odbijać światło i przełamuje gładką tapicerkę sofy. Model dostępny jest w kilku klasycznych rozmiarach. 

Jeśli rudy jest dla Ciebie zbyt mocny, można potraktować go jako pojedynczy akcent. Obok położyć coś spokojniejszego i niech to on przyciąga wzrok.

Brąz wraca na sofę

Mam słabość do brązu jesienią. Kawa, gorzka czekolada, drewno, kasztany - chyba trudno znaleźć kolor bardziej kojarzący się z tą porą roku.

Brązowa aksamitna poszewka jest miękka i ma delikatny połysk charakterystyczny dla aksamitu. Przy dziennym świetle będzie spokojniejsza, wieczorem zacznie mocniej pokazywać strukturę materiału. Little Dreams szyje ją ręcznie w Polsce, w kilku rozmiarach. 

Takie jesienne poszewki dekoracyjne lubię zestawiać z jaśniejszą bazą. Ciepły beż, krem albo naturalny len odbierają brązowi ciężkość.

Beż, ale zdecydowanie nie nudny

Jeśli wolisz jasne wnętrza, jesienna zmiana nie musi oznaczać przejścia na ciemną paletę.

Beżowa poszewka boucle ma bardzo jasny odcień i charakterystyczną strukturę miękkich „bąbelków”. Może stać się tłem dla brązu, rudego albo granatu. Sama też wygląda pięknie, jeśli zależy Ci na spokojnym, jasnym salonie. Producent wprost proponuje ją jako bazę do jesiennych zestawień.

Do bardziej klasycznej aranżacji wybrałabym natomiast poszewkę w beżową kratkę. Kratka wraca do wnętrz każdej jesieni, ale nie musi mieć rustykalnego charakteru. Tutaj jest subtelna, w bieli i beżu, więc pasuje również do prostego, współczesnego salonu. 

Granat i miód na dłuższy wieczór

Jesień nie kończy się na brązach. Jeśli sofa potrzebuje mocniejszego punktu, spójrz na granatową aksamitną poszewkę z miodowymi frędzlami.

To jedno z tych połączeń, które od razu kojarzą mi się z późnym popołudniem, lampą zapaloną w rogu pokoju i kubkiem czegoś gorącego. Granat jest głęboki, ale miodowe frędzle przełamują jego powagę. Poszewka powstaje z bawełnianego aksamitu i ma format 35 × 50 cm, więc przy kilku kwadratowych poduszkach wprowadza też zmianę proporcji. 

A proporcje są ważne. Trzy identyczne poduszki ustawione równiutko obok siebie wyglądają zupełnie inaczej niż zestaw różnych formatów, faktur i kolorów.

Nie chcesz koloru? Zmień fakturę

Czasem klientki mówią mi: „Uwielbiam mój jasny salon i nie chcę dodawać do niego rudego ani brązu”. I świetnie. Jesień może wejść do domu również poprzez materiał.

Biała poszewka BOHO z beżowymi frędzlami zostaje w neutralnej palecie, ale widoczna struktura tkaniny i ręcznie wykonane frędzle sprawiają, że sofa wygląda bardziej miękko i swobodnie. Model jest dostępny w kilku rozmiarach, więc można dopasować go do poduszek, które już masz w domu.

To rozwiązanie dla osób, które szukają przytulnych dodatków do salonu, ale chcą zostać przy bieli, kremie i naturalnym drewnie.

Ile poszewek trzeba zmienić, żeby zobaczyć różnicę?

Naprawdę niewiele. :) Przy trzyosobowej sofie zaczęłabym od dwóch lub trzech poduszek. Jedna może mieć mocniejszy kolor, druga spokojną bazę, trzecia ciekawszą strukturę. Zamiast kompletować identyczny zestaw, wybierz element, który będzie je łączył - kolor frędzli, podobną temperaturę barw albo materiał.

Możesz też po prostu przejrzeć szafę. Być może część poduszek dekoracyjnych do salonu już masz i potrzebujesz jedynie jednej nowej poszewki, żeby całość zaczęła wyglądać świeżo.

To chyba najbardziej lubię w tekstyliach. We wrześniu mogą być rude i czekoladowe, w grudniu jedna z nich ustąpi miejsca świątecznemu wzorowi, a wiosną wróci len i jasne kwiaty. Wypełnienia zostają te same.

Wrześniowa metamorfoza bez wielkich planów

Nie każda zmiana we wnętrzu musi rozpoczynać się od tablicy inspiracji, malowania ścian i weekendu spędzonego w markecie budowlanym. Czasem wracasz któregoś wrześniowego popołudnia do domu, patrzysz na sofę i po prostu masz ochotę, żeby zrobiło się trochę bardziej przytulnie.

Wtedy wymiana poszewek na poduszki jest chyba jednym z moich ulubionych sposobów na zmianę nastroju. Rudy, aksamitny brąz, beżowe bouclé czy granat z miodowym akcentem - wybierz kolor, który kojarzy Ci się z jesienią po swojemu. Ja pewnie dorzucę jeszcze koc. I herbatę. Z tym drugim Little Dreams już niestety nie pomoże. ;)

FAQ

Jakie kolory poszewek wybrać do salonu na jesień?
Do jesiennej aranżacji salonu pasują rudości, ciepłe brązy, karmel, beż, oliwkowa zieleń, musztarda i granat. Nie trzeba jednak wymieniać całej palety. Jeden jesienny kolor można połączyć z poszewkami, które już znajdują się na sofie.

Jak łączyć różne poszewki dekoracyjne na jednej sofie?
Najłatwiej wybrać jeden wspólny element: podobną tonację, powtarzający się kolor albo fakturę. Kwadratowe modele można zestawić z jedną podłużną poduszką, a gładki aksamit z bouclé, lnem czy tkaniną ze wzorem.

Czy jesienne poszewki muszą być ciemne?
Nie. Jasne poszewki dekoracyjne w beżu, kremie lub bieli również pasują do jesiennej aranżacji, szczególnie jeśli mają wyraźną strukturę, frędzle albo miękkie wykończenie. Klimat można stworzyć fakturą bez zmiany całej kolorystyki salonu.

Jak szybko odmienić salon na jesień?
Zacznij od tekstyliów: zmień dwie lub trzy poszewki dekoracyjne, dołóż koc i zmień kilka drobnych dodatków. Taka wrześniowa metamorfoza wnętrza nie wymaga kupowania nowych mebli ani trwałych zmian w aranżacji.

1px Komentarze do wpisu (0)

1px do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl